Nie wiem.16.06.2008 :: 22:53 |
Link |
Komentuj (4)
Świat chyba stanął na głowie. Człowiek z którym byłam ponad 3 lata, zapatrzona jak w obrazek, miesiąc temu zostawił mnie. Już zdążyłam pogodzić się z tą myślą, już znalazłam swój nowy świat, już poukładałam sobie wszystko od nowa, a on ni z gruszki ni z pietruszki, wyskakuje mi z takimi deklaracjami, że w końcu wie co stracił, że w końcu potrafi mnie docenić, że jestem cudowna. I wszystko się posypało. Cały moje ślicznie na nowo ułożone życie zniknęło. Upadło...
Wybaczcie, nie jestem w stanie by napisać coś więcej, literki mi wirują w głowie. Jutro, nareszcie ogarnę, liczę na to, bez tego bloga zginęła bym, choć może nie ma mnie tu ostatnio zbyt często, bo jednak jeszcze mieszkamy razem, do końca sesji, ale już niedługo, wrócę. Chcę tego.
Trzymajcie się.
Wczoraj przed północą.23.06.2008 :: 17:06 |
Link |
Komentuj (0)
Chyba nie chcę brać się w garść.
Już tyle razy to robiłam,
już tyle czas tryskałam energią,
siałam optymizm i radość.
Teraz chcę być sobą,
nie chcę udawać,
chcę się schować, zaszyć i...
poczekać, aż ktoś to zrobi za mnie.
Aż przyjdzie i zapuka, zajrzy,
zapyta i wyciągnie rękę.
Tak bardzo nie lubię się uzewnętrzniać
i tak bardzo nie lubię grać.
Niestety, kompromis nie istnieje,
no chyba, że masz klepsydrę czasu.
Przyszedł czas na wybór,
na konkretne działanie.
Gdyż wieczna ucieczka od smutku i żalu
boli jeszcze bardziej.
dlatego czasami trzeba przeżyć to w sobie,
przechować, przezimować i wyciągnąć wnioski.
Życie tak bardzo lubi kopać po tyłku,
tak dawać w kość,
pokazywać kto tu rządzi,
kto stawia warunki.
Niby to my sami decydujemy o własnym życiu.
Jednak..
tak nie jest,
niestety nasze losy są uwarunkowane od tak wielu innych ludzi.
Bo zawsze znajdzie się ktoś,
kto zmieni Twoje plany,
pokrzyżuje Twoje cele,
poudaje za Ciebie i wtedy
pokaże Ci, że ma Cię gdzieś,
że sam sobie poradź,
że ja wiem, że Ty nic dla mnie nie znaczysz.
Chcesz tego? Chcesz?
Nie!
To zrób coś z tym,
wróć do siebie,
do swojej skorupy,
swojego własnego pięknie ułożonego świata,
swojego idealnego zaścianka,
bez aktorstwa i kłamstwa, bez oszustwa.
Tylko szczerość i uśmiech i..
najważniejsza dla mnie rzecz..
MARZENIA i dążenie do nich.
To jest najtrudniejsze część tego wszystkiego,
ale wiem, że małymi kroczkami potrafię.
Niestety, jeszcze nie teraz,
jeszcze za wcześnie,
jeszcze trochę..
CZAS CI WSZYSTKO POKAŻE,
TYLKO MUSI BYĆ CIĘ STAĆ
NA CIERPLIWOŚĆ.
Naatia.
To już nie grozi.23.06.2008 :: 18:03 |
Link |
Komentuj (1)
\'Polski Lotnik to jest taki,
że jak trzeba będzie to nawet
poleci na drzwiach od stodoły.\'
Wierzę w cuda.
Kolejna pustka.24.06.2008 :: 16:07 |
Link |
Komentuj (3)
Pustka w głowie. Ucieczka, zamyślenie, analiza, wnioski. Potrzeba samotności, pobycia tylko ze sobą, morza i wolności.
Chcę zacząć wszystko od nowa, od zera, od niczego. Zbudować od początku. Pomalutku i z rozwagą, bez szaleństw.
Gdzie ta Natalia? Ta roześmiana i spontaniczna marzycielka?
Wszystko uciekło, spuściło się ze mnie powietrze jak z przebitego balona. Tylko ja. Chcę tego, chcę wrócić do siebie, do swojego świata. To nic, że jest wyimaginowany ale przynajmniej miałabym gdzie uciekać przed tą szarością, codziennością, problemami.
Gdzie ta beztroska? Gdzie..?
Jednak..30.06.2008 :: 05:19 |
Link |
Komentuj (1)
Jednak się pomyliłam, facetom nie można ufać.
Kolejny kop w tyłek.
Dziękuje, że mi o tym powiedziałeś. Naprawdę jestem Ci wdzięczna. Wystarczyłyby dwa słowa, ale jak widać Ty nie potrafisz.
Kolejny facet, kolejny cios.